Filipiny na własną rękę

Filipiny na własną rękę – jak nie pozwolić, by oczekiwania zepsuły ci wyjazd

Długo marzyłam o Filipinach. Błękitna, przejrzysta woda, białe plaże, uśmiechnięci ludzie, surfing, wyspiarski klimat – czego chcieć więcej? Okazało się, że kluczowa jest także pogoda i znajomość kraju, który nie składa się tylko i wyłącznie z plaż i klifów. Na Filipinach spędziłam miesiąc w trakcie mojej półrocznej azjatyckiej podróży i jest to kraj, do którego będę chciała wrócić w pierwszej kolejności. Filipiny są absolutnie piękne, ich mieszkańcy są ciepli i weseli, a Filipiny na własną rękę to jedna z moich ulubionych odbytych podróży. Jeśli też chcesz tam pojechać – w tym artykule wyjaśnię Ci najważniejsze kwestie, aby lepiej poznać ten kraj i przygotować się do wyjazdu.

Pssst… Na końcu tego artykułu znajdziesz także checklistę w pliku pdf do pobrania, która pomoże Ci sprawnie spakować się na Filipiny.

ZAPLANUJ Z NAMI

PODRÓŻ NA WŁASNĄ RĘKĘ

Kiedy najlepiej lecieć NA FILIPINY
i jak oczekiwania mogą zrujnować twój wyjazd

Filipiny mają klimat tropikalny, co oznacza wysokie temperatury przez cały rok oraz wyraźny podział na sezon suchy i deszczowy. Jako, że Filipiny to archipelag 7 tysięcy wysp rozrzuconych i czasem dość znacznie od siebie oddalonych nie jest dziwne, że pogoda na nich często się różni. Niektóre z wysp są bardziej narażone na intensywne deszcze, czy nawet trzęsienia ziemi i tajfuny, gdy na innych jest to rzadkością. Sami widzicie więc, jak wiele czynników trzeba wziąć pod uwagę planując Filipiny na własną rękę na „idealny” termin. Ogólnie przyjmuje się, że:

  • Pora sucha (listopad – maj): dobry moment na podróż. Zdarzają się minimalne opady deszczu, jest niższa wilgotność powietrza (w porównaniu do pory deszczowej) i stabilne, wysokie temperatury. W tym okresie słoneczna pogoda dominuje, mimo że niekiedy zdarzają się dni deszczowe.
  • Pora deszczowa (czerwiec – październik): ta pora charakteryzuje się intensywnymi opadami deszczu, lecz temperatury na Filipinach pozostają wysokie przez cały rok. W porze deszczowej średnie temperatury wahają się od 24°C do 32°C i wciąż jest tam gorąco.

Jeśli jednak wydaje Ci się, że wybór terminu w porze suchej gwarantuje sukces – muszę Cię ostrzec. Spędziłam na Filipinach cały grudzień, który w teorii przypada na porę suchą, a mimo to trafiłam na kilka deszczowych, lub co najmniej pochmurnych dni. Przyznam, że początkowo ciężko było mi pogodzić się z tym niefartem. Jedyne czego chciałam to błękitna woda i czyste niebo, a szare chmury przeszkadzały w osiągnięciu idealnej aury i spełnieniu moich oczekiwań i mimo, że byłam na wymarzonych Filipinach – nie byłam w pełni zadowolona. Dlatego chciałabym Cię przestrzec – wybór idealnego terminu wyjazdu na Filipiny NIE ISTNIEJE. Przygotuj się na to, że nie każdy dzień będzie idealny i zapewni widoki jak na Instagramie. Rzeczywistość pogodowa rządzi się swoimi prawami i niezwykle cennym jest zobaczyć tę część świata taką, jaką jest naprawdę – czasem pochmurną – mimo, że często widzimy tylko te wyidealizowane obrazki i sami ich oczekujemy.

Więcej o pogodzie na Filipinach przeczytasz w artykule Kiedy lecieć na Filipiny?


wiza, szczepienia i dokumenty

Mam nadzieję, że część o pogodzie Cię nie zniechęciła, bowiem mam dla Ciebie teraz dobrą wiadomość: Polacy mogą wjechać na teren Filipin bez wizy na okres 30 dni w celach turystycznych. Przy wjeździe należy posiadać paszport ważny przez co najmniej kolejne pół roku, bilet powrotny lub bilet do kolejnego kraju oraz potwierdzenie noclegu (czasami jest wymagane przez celników).

Przed wyjazdem warto także przygotować dodatkowe dokumenty takie jak kopia paszportu, czy wydruk polisy ubezpieczeniowej. Zależnie od trasy, jaką będziesz podążać – na wielu wyspach infrastruktura medyczna jest ograniczona, dlatego dobre ubezpieczenie to absolutna podstawa. Więcej o ubezpieczeniu turystycznym dowiesz się z mojego artykułu Czy warto wykupić ubezpieczenie turystyczne?

Na Filipiny nie są wymagane obowiązkowe szczepienia dla podróżnych z Polski, jednak warto rozważyć kilka zalecanych. Najczęściej rekomendowane są WZW A, WZW B, dur brzuszny, tężec i błonica. Jeśli planujesz trekkingi, bardziej lokalne regiony lub dłuższy pobyt, warto skonsultować dodatkowe szczepienia z lekarzem medycyny podróży. Na niektórych wyspach Filipin (np. na Palawanie) występuje malaria, warto więc skonsultować się z lekarzem i zabrać ze sobą profilaktycznie leki na malarię. Ja nie zażywałam takich leków, mimo że miałam je ze sobą – używałam zamiast tego mocnych repelentów i starałam się unikać komarów. Podobne kroki polecam Ci także, aby uchronić się przed dengą. Warto wieczorami zakładać lekkie koszule i długie spodnie, by ochronić ciało narażone na ukłucia.

transport NA FILIPINACH

Filipiny na własną rękę

Podróżowanie po Filipinach wymaga cierpliwości i elastyczności. Ze względu na ogromną liczbę wysp często trzeba łączyć różne środki transportu. Na niektóre wyspy da się dolecieć, na inne tylko dopłynąć, później po samych wyspach też trzeba się jakoś przemieszczać. To dużo logistyki, ale też niemała różnorodność. Na Filipinach masz do wyboru:

  • Loty krajowe – To najszybszy sposób przemieszczania się między większymi wyspami. Dobre połączenia oferuje Cebu Pacific, AirAsia i Philippine Airlines. Trzeba mieć jednak na uwadze, że zmienne warunki pogodowe na Filipinach niosą ze sobą ryzyko opóźnień. Mam na to jednak sposób! Czas oczekiwania na opóźnione loty przyjemnie jest spędzić na fotelach do masażu, które są bardzo popularne na tamtejszych lotniskach. 
  • Promy i łodzie – Między wyspami kursują zarówno duże promy, jak i małe łodzie. Uwaga! Podczas sezonu deszczowego rejsy mogą być odwoływane z powodu pogody. 
  • Busy – Po wielu wyspach kursują busy oferujące transfery lotniskowe i do oraz z portów.
  • Tuk tuki – Na ulicach Filipin spotkacie wiele tuktuków, które za niewielką opłatą zawiozą Was w wybrane miejsce. 
  • Skutery – na praktycznie każdej wyspie da się wynająć skuter, by eksplorować wyspy samodzielnie. Pamiętajcie o międzynarodowym prawie jazdy na skuter!

waluta i ceny

spokój

Walutą Filipin jest peso filipińskie (PHP).

Ciężko jest odpowiedzieć na pytanie, czy łatwiej jest tam posługiwać się kartą czy gotówką. W większych miastach bez problemu zapłacisz kartą, ale na małych wyspach często działa tylko gotówka. Czasami bankomaty bywają rzadko dostępne, a nawet jeśli są – to nie ma w nich pieniędzy. Pod koniec tygodnia na mniejszych wyspach widziałam jak turyści krążą od bankomatu do bankomatu (ba, sama byłam jedną z nich) w poszukiwaniu takiego, który działa i ma jeszcze trochę gotówki, którą można wybrać. Czasami Ci się uda, a czasami osoba przed Tobą niestety zgarnie ostatnie banknoty. 

Warto więc mieć ze sobą zapas wybranej gotówki, lecz i tak płacić kartą tam, gdzie to możliwe.

Jedzenie na Filipinach

Kocham jeść i kocham próbować nowe dania z nowych krajów. Na Filipinach było mi trochę wstyd, bo nie znałam żadnych filipińskich dań zanim tam poleciałam. Ale! Dzięki temu wszystko było nowe i ekscytujące!
Filipińska kuchnia nie jest na szczycie mojej listy, ale jest kilka dań których trzeba tam spróbować.

Filipiny na własną rękę

Adobo jest często uznawane za nieoficjalne narodowe danie Filipin. To prosty, ale niezwykle aromatyczny sposób duszenia mięsa. Sekret smaku tkwi w marynacie i sosie z: sosu sojowego, czosnku, pieprzu, liści laurowych i… octu, przez co jest nieco kwaśne. 

Mięso jest długo duszone, aż stanie się miękkie i nasiąknie intensywnym, lekko kwaśnym smakiem. Każdy region i każda rodzina mają własną wersję adobo. Ja nie trafiłam na takie samo dwa razy, każde z nich jest inne i na swój sposób wyjątkowe.

Filipiny na własną rękę

To jedno z tych dań, które Filipińczycy uwielbiają jeść wieczorem do piwa. Dawniej przygotowywano je głównie z mniej oczywistych części wieprzowiny (np. policzków czy uszu), dziś często spotkasz też sisig z kurczaka, czy z tuńczyka. 

Drobno posiekane mięso podaje się na syczącym żeliwie z dodatkiem cebuli, kalamansi, chili, majonezu i jajka.

To kultowe filipińskie danie, lecz jeśli jesteście wybredni – upewnijcie się, że wasz sisig nie będzie z małżowiny – unikniecie wtedy żucia chrząstek. 

Filipiny na własną rękę

Uważam, że mango float to azjatycki odpowiednik tiramisu. Zamiast biszkoptów jego bazę stanowią filipińskie krakersy Graham, zamiast mascarpone dodaje się śmietankę i mleko skondensowane, a do tego soczyste i słodkie filipińskie mango. To ciasto, które nie wymaga pieczenia i przygotowuje się go w lodówce, a gdy zmrozi się zbyt bardzo – możesz je zjeść jako lody! 

Mango float to jeden z najpopularniejszych filipińskich deserów – spróbuj koniecznie jeśli tak jak ja uwielbiasz tiramisu!

Co zabrać na Filipiny?
Lista pakowania

Filipiny to złożony kraj, który oferuje wiele atrakcji, ale wymaga też niemałego przygotowania. Z pewnością w swojej walizce powinniście mieć coś więcej niż stroje kąpielowe. Ale co konkretnie spakowaś? Moim zdaniem niezbędne będą:

  • Paszport ważny min. 6 miesięcy od daty powrotu,
  • Lekkie przewiewne ubrania,
  • Dry bag,
  • Repelenty na komary z DEET,
  • Krem z filtrem,
  • Powerbank,
  • Apteczka,
  • Buty do wody (w morzu jest sporo koralowców),
  • Gotówka,
  • Kopie dokumentów (w wersji drukowanej i elektronicznej).

Bardziej szczegółową listę pakowania możesz pobrać po zapisaniu się do naszego newslettera – plik pdf z listą dostaniesz po chwili mailowo. 

Filipiny na własną rękę

Muszę przyznać, że organizowanie podróży na Filipiny na własną rękę były dla mnie niemałym wyzwaniem. Wiele połączeń, rozproszenie opcji noclegowych, zrozumienie klimatu i zabawa w meteorologa próbującego przewidzieć pogodę dla większości osób może pochłaniać zbyt wiele energii. Jeśli marzysz o wakacjach na Filipinach, ale chcesz uniknąć trudności związanych z planowaniem – skontaktuj się z nami. Zaplanujemy wszystko za Ciebie – od biletów lotniczych, przez hotele i taksówki, aż po najlepsze wycieczki. Brzmi kusząco? 

Napisz do nas lub wypełnij ankietę, a zorganizujemy Ci niezapomnianą podróż NA FILIPINY!
Autorka
Dominika

W podróży czuję, że żyję.  

Najlepiej jest mi wszędzie tam, gdzie słychać szum oceanu, można spacerować po plaży i odkrywać nowe miejsca po raz pierwszy. Uwielbiam poznawać świat przez lokalne smaki i poznawanie nowych ludzi. Podróżuję tak często, jak tylko mogę, bo wierzę, że odkrywanie świata to jedna z największych wartości w życiu.  Pozwól, że zabiorę Cię do miejsc, które inspirują, zachwycają i zostają w pamięci na długo. 


D.